Są takie momenty podczas treningu, które przypominają mi, dlaczego wybrałam właśnie tę drogę. Nie chodzi o kolejne kilogramy na sztandze, liczbę spalonych kalorii czy zmęczenie po intensywnych zajęciach. Największą satysfakcję czuję wtedy, kiedy widzę, że ktoś zaczyna wierzyć we własne możliwości. Kiedy osoba, która jeszcze niedawno obawiała się wejść na siłownię, ćwiczy z coraz większą pewnością siebie, a uczestnicy zajęć grupowych znajdują czas na ruch mimo intensywnego dnia. Właśnie za takie momenty lubię swoją pracę.
Nazywam się Nikolina Magiera. Jestem trenerką personalną i instruktorką Pilates, Zdrowego Kręgosłupa i zajęć grupowych. Prowadzę treningi w Chrzanowie, Trzebini i Jaworznie, a także dojeżdżam do podopiecznych, którzy wolą ćwiczyć we własnym domu. Pracuję z osobami o różnych potrzebach i doświadczeniu. Jedni chcą poprawić sylwetkę, inni zbudować siłę, zwiększyć sprawność albo po prostu zacząć się regularnie ruszać. Niezależnie od celu wychodzę z założenia, że dobry trening powinien być dopasowany do człowieka, a nie człowiek do treningu.
Jak zaczęła się moja przygoda ze sportem?
Sport jest dla mnie czymś więcej niż sposobem na utrzymanie formy. To przestrzeń, w której mogę sprawdzać swoje możliwości, rozwijać się i uczyć cierpliwości. Z czasem zaczęłam dostrzegać, jak wiele zmienia regularna aktywność fizyczna, nie tylko w wyglądzie sylwetki, lecz także w samopoczuciu i podejściu do własnego ciała. Trening uczy systematyczności i pokazuje, że nie wszystko przychodzi od razu. Są dni pełne energii, ale też takie, kiedy brakuje motywacji (wbrew pozorom, wtedy możesz zrobić swój najlepszy trening :)). Wtedy znaczenia nabierają konsekwencja, dobry plan i świadomość celu.
Dziś te doświadczenia wykorzystuję w pracy z podopiecznymi. Wiem, że każdy ma lepsze i gorsze dni (tak samo jak ja), dlatego trening powinien uwzględniać nie tylko ambicje, ale też rzeczywiste możliwości. Nie oczekuję perfekcji. Zależy mi na regularności, zaangażowaniu i stopniowym rozwoju.
Od pasji do zawodu. Dlaczego zostałam trenerką personalną?
W pewnym momencie samo trenowanie przestało mi wystarczać. Coraz bardziej interesowało mnie nie tylko to, jakie ćwiczenia wykonujemy, ale przede wszystkim dlaczego je wykonujemy i jak wpływają na nasze ciało. Chciałam lepiej rozumieć mechanizmy ruchu, pracę mięśni, znaczenie techniki i sposób planowania treningów. Anatomia, biomechanika, fizjologia wysiłku i metodyka treningowa są podstawami świadomego doboru ćwiczeń.
Wiedza zmienia sposób patrzenia na aktywność. Przestajemy oceniać trening wyłącznie przez pryzmat zmęczenia czy ilości podniesionych kilogramów, a zaczynamy zwracać uwagę na jakość ruchu, kontrolę, regenerację i odpowiednią progresję. W swojej pracy łączę trening siłowy, ćwiczenia funkcjonalne, Pilates, Power Pump oraz zajęcia Zdrowy Kręgosłup. Każda z tych form rozwija inne umiejętności. Nie ma jednej najlepszej metody dla wszystkich. Najlepsza jest ta, która odpowiada potrzebom i którą można wykonywać regularnie.
Dlaczego każdy trening zaczynam od rozmowy?
Wyobraź sobie dwie osoby, które chcą poprawić kondycję i wzmocnić ciało. Pierwsza pracuje osiem godzin dziennie przy biurku, niewiele wcześniej ćwiczyła i ma ograniczony czas. Druga jest aktywna, jeździ na rowerze i ma doświadczenie z treningiem siłowym. Cel jest podobny, ale ich punkt wyjścia zupełnie inny. Nie powinny więc otrzymać identycznego planu.
Zanim rozpoczniemy współpracę, chcę Cię poznać. Pytam o dotychczasową aktywność, doświadczenie, charakter pracy, dostępny czas i ewentualne ograniczenia zdrowotne lub ruchowe. W razie potrzeby uwzględniam zalecenia odpowiednich specjalistów. Interesuje mnie też to, co naprawdę chcesz osiągnąć: poprawę sylwetki, większą siłę, lepszą kondycję czy regularny ruch. Dopiero na tej podstawie planujemy aktywność.
Nie każdy ma możliwość trenowania pięć razy w tygodniu i nie każdy lubi siłownię. Jeśli możesz przeznaczyć na trening dwa dni, pracujemy z taką częstotliwością. Jeśli zaczynasz, skupiamy się na podstawach. Zależy mi, aby aktywność była realną częścią tygodnia, a nie kolejnym źródłem presji. Nie potrzebujesz idealnych warunków, tylko planu dopasowanego do swoich możliwości.
Technika przed ciężarem. Dlaczego liczy się jakość ruchu?
Większy ciężar nie zawsze oznacza lepszy trening. Można wykonać kilkanaście przysiadów, ale gdy ruch jest niekontrolowany, a obciążenie przekracza aktualne możliwości, trudno mówić o świadomej pracy. Dlatego zwracam uwagę na ustawienie ciała, zakres ruchu, oddech, tempo i kontrolę. Nie znaczy to, że każde ćwiczenie ma wyglądać identycznie u wszystkich. Różnimy się budową ciała, mobilnością i doświadczeniem, a technika powinna te różnice uwzględniać.
W treningu ważna jest progresja, czyli stopniowe zwiększanie wymagań. Nie zawsze musi oznaczać dokładanie kilogramów. Postępem może być więcej poprawnych powtórzeń, większy zakres ruchu, lepsza stabilność albo kontrola ciężaru. Nie chcę, aby po pierwszym spotkaniu ktoś był tak zmęczony, że przez kilka dni nie będzie miał ochoty wrócić. Intensywność powinna wynikać z celu i poziomu zaawansowania, a nie z potrzeby udowodnienia czegokolwiek.
Gdzie możemy trenować? Chrzanów, Trzebinia, Jaworzno i Twój dom
W Chrzanowie prowadzę treningi personalne w klubie Interfit i Power Studio, w Trzebini spotykam się z podopiecznymi w Gravitonie, a w Jaworznie w klubie Zdrofit. W każdym z tych miejsc możemy pracować nad siłą, sprawnością, poprawą sylwetki i indywidualnymi celami. Nie musisz znać maszyn ani wiedzieć, jak wykonać martwy ciąg. Jestem po to, żeby pomóc Ci nauczyć się ćwiczeń, dobrać obciążenia i stopniowo rozwijać umiejętności.
Nie każdy chce lub może trenować na siłowni. Przeszkodą bywa brak czasu na dojazdy, obowiązki rodzinne albo potrzeba ćwiczenia we własnej przestrzeni. Dlatego prowadzę także treningi personalne z dojazdem do domu. Nie potrzebujemy rozbudowanej siłowni, aby wykonać wartościowy trening. W zależności od celu wykorzystujemy ciężar własnego ciała, hantle, gumy oporowe, kettlebell lub dostępny sprzęt. Trening domowy nie musi być kompromisem. Może być świadomym wyborem osoby, która ceni wygodę i oszczędność czasu.
Pilates, Zdrowy Kręgosłup i trening siłowy. Dlaczego lubię różnorodność?
Jedną z rzeczy, które cenię w swojej pracy, jest możliwość prowadzenia różnych form aktywności. Pilates pokazuje, że trening nie musi być szybki, aby stanowił wyzwanie. Liczą się precyzja, oddech, kontrola ruchu i świadoma praca mięśni. Podczas zajęć rozwijamy między innymi stabilizację tułowia, koordynację i mobilność. Lubię obserwować, jak ćwiczenia, które początkowo wymagają dużego skupienia, z czasem stają się bardziej płynne.
Power Pump ma zupełnie inny charakter. Muzyka, rytm, ćwiczenia z obciążeniem i energia grupy tworzą motywującą atmosferę. Wykorzystujemy między innymi sztangi, talerze i hantle, a większa liczba powtórzeń pozwala pracować nad wytrzymałością mięśniową. Nawet przy dynamicznych zajęciach technika jest ważniejsza niż nadążanie za tempem za wszelką cenę, a ciężar należy dobrać do swoich możliwości.
Na zajęciach Zdrowy Kręgosłup skupiamy się na wzmacnianiu, stabilizacji, mobilności i świadomości ciała. To ważne szczególnie dla osób, które spędzają wiele godzin w pozycji siedzącej. Zajęcia nie zastępują rehabilitacji ani leczenia bólu, ale odpowiednio dobrana aktywność może wspierać ogólną sprawność. Z kolei trening siłowy pomaga rozwijać siłę mięśniową, utrzymywać masę mięśniową i ułatwia wykonywanie codziennych czynności. Nie jest zarezerwowany dla sportowców. Można rozpocząć go na różnych etapach życia, z uwzględnieniem stanu zdrowia i możliwości.
Sama też lubię sprawdzać swoje możliwości
Aktywność fizyczna jest również częścią mojego życia poza pracą. Trening siłowy i bieganie pozwalają mi rozwijać różne umiejętności oraz spojrzeć na wysiłek z perspektywy osoby ćwiczącej. Sama mierzę się ze zmęczeniem, trudniejszymi dniami i koniecznością zachowania systematyczności. Dzięki temu wiem, że postępy nie zawsze przebiegają liniowo.
Jednym ze sportowych doświadczeń, o których warto wspomnieć, jest Bieg Zbója. Biegi terenowe wymagają przygotowania, wytrzymałości i umiejętności rozłożenia sił. Zmienna nawierzchnia i przewyższenia sprawiają, że nie wszystko da się przewidzieć. Takie wydarzenia przypominają mi, że sport bywa wymagający, ale daje satysfakcję. Nie chodzi zawsze o rekordy. Czasami najważniejsze jest podjęcie wyzwania i konsekwentne dążenie do celu.
Moja Ekipa. Co daje mi prowadzenie zajęć grupowych?
W zajęciach grupowych jest coś wyjątkowego. Każdy przychodzi z inną energią, doświadczeniem i celem, a jednak przez kilkadziesiąt minut pracujemy razem. Z czasem pojawiają się rozmowy, wzajemne wsparcie, wspólna motywacja i radość z postępów. Właśnie dlatego lubię mówić o uczestnikach moich zajęć „moja Ekipa”.
Ważne jest dla mnie, aby nikt nie czuł presji porównywania się z innymi. Jedna osoba wybierze większe obciążenie, druga lżejszy wariant. Ktoś potrzebuje przerwy, a ktoś inny jest gotowy na kolejną serię. Wspólny trening nie oznacza, że wszyscy muszą ćwiczyć identycznie. Energia uczestników działa również na mnie. Ich zaangażowanie i chęć powrotu na kolejne zajęcia są ogromną motywacją.
Największa satysfakcja? Postępy podopiecznych
Najbardziej cieszą mnie zmiany, które czasami wydają się niewielkie. Dla jednej osoby sukcesem będzie pierwsza pełna pompka, dla innej poprawa techniki przysiadu, zwiększenie obciążenia albo ukończenie trudniejszego treningu. Są też osoby, dla których największym osiągnięciem jest regularność. Znalezienie czasu dla siebie dwa razy w tygodniu, mimo pracy i obowiązków, potrafi być naprawdę dużym krokiem.
W świecie fitness dużo mówi się o kilogramach, centymetrach i wyglądzie. To ważne cele dla wielu osób, ale efekty treningu mogą mieć też inny wymiar: większą siłę, lepszą wydolność, sprawniejsze wykonywanie codziennych czynności i większą pewność siebie. Chcę, żeby podopieczni nie tylko wykonywali ćwiczenia, lecz także rozumieli, dlaczego je robimy. Wiedza o technice i progresji daje większą samodzielność, a to jeden z najcenniejszych efektów współpracy.
Nie musisz być w formie, żeby zacząć
„Nie mam kondycji”, „Nigdy nie ćwiczyłam na siłowni”, „Boję się, że nie dam rady”. Takie obawy są zrozumiałe, zwłaszcza na początku. Ale właśnie dlatego trening można dostosować do osoby początkującej. Nie musisz znać ćwiczeń, podnosić dużych ciężarów ani nadążać za kimś, kto trenuje od lat. Zaczynamy od podstaw i stopniowo budujemy sprawność.
Nie porównuj swojego pierwszego treningu z czyimś kilkuletnim doświadczeniem. Lepiej sprawdzać, czy dziś wykonujesz ćwiczenie pewniej niż miesiąc temu, czy masz większą kontrolę ruchu i czy regularna aktywność łatwiej wpisuje się w codzienność. To zmiany, które naprawdę warto zauważać.
Jak możemy razem trenować?
Możemy spotkać się na treningach personalnych w klubie albo w Twoim domu. Prowadzę również zajęcia grupowe, w tym Pilates, Power Pump i Zdrowy Kręgosłup. W zależności od potrzeb możliwe są także indywidualne plany treningowe, współpraca online oraz aktywności dla firm i wydarzeń sportowych. Formę współpracy dobieramy do Twojego celu, doświadczenia i dostępnego czasu.
Pierwsze spotkanie nie jest egzaminem ze sprawności. Zaczynamy od rozmowy o potrzebach i możliwościach, a następnie dobieramy ćwiczenia odpowiednie do Twojego poziomu. W zależności od sytuacji możemy przyjrzeć się podstawowym wzorcom ruchowym i poćwiczyć technikę. Nie chodzi o to, aby od razu zrobić jak najwięcej. Chodzi o to, aby dobrze zacząć, a później rozwijać plan krok po kroku.
Co chciałabym, żebyś zapamiętał po pierwszym treningu?
Nie musisz być najsilniejszą osobą na sali ani mieć idealnej sylwetki. Chciałabym, żebyś zobaczył, że aktywność fizyczna może być czymś, co robisz dla siebie, a nie przeciwko sobie. Nie traktuję treningu jako kary za zjedzony posiłek ani sposobu na nieustanne przekraczanie granic. To narzędzie do budowania siły, rozwijania sprawności i poznawania własnego ciała.
Lubię wymagające treningi, ciężary i intensywną pracę, ale wiem, że czasami największym osiągnięciem jest po prostu przyjść i zrobić tyle, na ile pozwalają aktualne możliwości. Nie każdy trening musi być rekordowy, żeby miał sens. Chcę prowadzić takie treningi, na które sama chciałabym chodzić: przemyślane, angażujące, dopasowane do możliwości i prowadzone w swobodnej atmosferze.
Jeżeli chcesz rozpocząć aktywność, wrócić do regularnych ćwiczeń albo popracować nad konkretnym celem, zapraszam do współpracy. Możemy spotkać się w Chrzanowie, Trzebini lub Jaworznie, trenować w Twoim domu albo zobaczyć się na zajęciach grupowych. Zaczniemy od poznania Twoich potrzeb i możliwości. Do zobaczenia na treningu!
Nikolina Magiera | Trenerka personalna i instruktorka zajęć grupowych